Antropologiczny kącik literacki: Papusza, część 1

Cyganie, II poł. XIX w., Rycina prasowa, Arch. PME Dep. Mich. 766

Autor: Marta Elas

W 2013 roku nakładem Wydawnictwa Czarne ukazała się książka Angeliki Kuźniak poświęcona Papuszy. Opowiada historię cygańskiej poetki, którą wcześniej mogliśmy poznać przede wszystkim z relacji jej „odkrywcy” – Jerzego Ficowskiego.

Bronisława Wajs, nazywana Papuszą, urodziła się w taborze w 1908, 1909 lub 1910 roku. Pod koniec lat 40. poznała Jerzego Ficowskiego – poetę i tłumacza, który zaprzyjaźnił się z Cyganami i wędrował przez jakiś czas z taborem Wajsów. To on odkrył niezwykły talent Papuszy do wymyślania „z głowy” pieśni-wierszy. Namówił ją też do zapisywania utworów (poetka jako dziecko z własnej inicjatywy nauczyła się czytać, płacąc kolejnym „nauczycielom” kradzionymi kurami).

Czytaj dalej „Antropologiczny kącik literacki: Papusza, część 1”

Res musealiae: Przęślica czy maglownica. O nieoczywistych darach narzeczeńskich

Oświadczyny na Śląsku, Arch. PME Dep. Mich. 323

Autor: Małgorzata Jaszczołt

Miłość zawsze wymaga niematerialnego i materialnego przypieczętowania. Wymiar tego pierwszego zależy głównie od obdarzającej się miłością pary. To drugie jest znormalizowane obowiązującym w danym momencie w określonej kulturze zwyczajem.

Czytaj dalej „Res musealiae: Przęślica czy maglownica. O nieoczywistych darach narzeczeńskich”

Co robi etnograf, słuchając Kabaretu Starszych Panów – czyli o dystansie do miłości

Kaberet Starszych Panów (źródło: Wikimedia Commons)

Autor: Aleksander Robotycki

Starsi Panowie, jako że starsi i we frakach, to o miłości wiedzieli chyba wszystko: że siąpi, że rodzaj ma męski i żeński, że homo i hetero, że pali, że niszczy, że wiosną i zimą, że geometria, że inwentarz, że poliamoryzm i że sofa.

Nie jedno już na temat miłości zostało powiedziane i napisane. Łamali sobie głowy nad tym zagadnieniem najwięksi. Gdyby te łby gipsować, to antropologia fizyczna miałaby materiałubadawczego na setki milionów lat.

Czytaj dalej „Co robi etnograf, słuchając Kabaretu Starszych Panów – czyli o dystansie do miłości”

Res musealiae: Prosto o prostych narzędziach orackich

Redlenie radłem ramowatym, Rudnik, 1977 rok, PME N. 16102 (fot. Piotr Szacki)

Autor: Małgorzata Jaszczołt

Wiosenna orka to zajęcie inaugurujące rok gospodarski. Patronuje jej św. Izydor, zwany Oraczem, będący jednocześnie patronem wsi i rolników. Jego święto obchodzone jest 15 maja, później niż przypadają wiosenne prace orne. Do rozpoczęcia wiosennej orki „nawołuje” inny święty –  Józef, w myśl powiedzenia: „Święty Józef laskę w ziemię kole, wyjeżdżajcie chłopy orać w pole”.

Czytaj dalej „Res musealiae: Prosto o prostych narzędziach orackich”

Świerszcz

„Szkic z Natury” autorstwa Huang Quana (903-968), ukazujący świerszcza, źródło: Wikimedia Commons

Autor: Bogna Łakomska

Co takiego ma świerszcz, że potrafi wywołać w nas stan błogiego spokoju? Kto oglądał Reksia, ten wie, że świerszcz może być świetnym kompanem, zwłaszcza w długie, zimowe wieczory. A kto Reksia nie oglądał, ten z pewnością sam doświadczył świerszczowych dzięków o uspakajającym brzmieniu. Niemniej świerszcz to nie tylko romantyczne zwierzę, ale również bojownik, którego instynkt walki z lubością był i jest wykorzystywany na Dalekim Wschodzie.

Czytaj dalej „Świerszcz”

Potrawy weselne

PME 58247 (fot. Edward Koprowski)

Autor: Justyna Laskowska-Otwinowska

Święta Wielkanoce za nami, a wraz z  nimi moc wywiadów o związanych z nimi obrzędach udzielanych przez nas dla radia, telewizji i czasopism. I tu nagle niespodzianka: poproszono mnie o wywiady o weselach! Początkowe moje zdziwienie zniknęło, gdy przypomniałam sobie, że przecież z początkiem maja zaczyna się w naszym kraju tak zwany sezon weselny! W jednym z wywiadów miałam opowiedzieć o tradycyjnych, regionalnych potrawach weselnych. I musiałam moją rozmówczynię zawieść, bo poza obrzędowym pieczywem, czyli korowajem zwanym też kołaczem, nie było potraw specjalnie robionych na tę okazję. Zasada była prosta: jedzenia ma być dużo – nawet do 4 posiłków, i ma być smaczne, czyli, jak to dawniej na wsi rozumiano: tłusto! A co konkretnie?

Czytaj dalej „Potrawy weselne”

Spotkania z wielokulturowością

W Gąbinie, fot. Mariusz Raniszewski

Autor: Marta Elas

24-25 września 2016

Dzień 1

Polska przed II wojną światową była krajem, w którym mieszkali obok siebie przedstawiciele różnych grup narodowych i religijnych. W 2016 roku zespół warszawskiego Muzeum Etnograficznego wybrał się w podróż w poszukiwaniu śladów tej różnorodności i sposobów jej upamiętniania. W czasie „Spotkań z wielokulturowością” odwiedziliśmy dwa mazowieckie miasta – Płock i Gąbin.

Czytaj dalej „Spotkania z wielokulturowością”

Horn Ok Please

Autoriksza w Nowym Delhi, fot. Warren Apel, Wikipedia, CC-BY-SA-2.5

Autor: Magdalena Guziejko

W czasach wszechobecnego Ubera i tradycyjnych taksówek w indyjskim Delhi wciąż jeszcze dobrze mają się małe, żółto-zielone trójkołowe pojazdy. Spotkamy się z różnymi wersjami ich nazwy: tuk-tuk (używana najrzadziej, głównie przez turystów, gdyż funkcjonuje raczej w odniesieniu do pojazdów tego typu w Tajlandii), riksza lub po prostu – auto. To prawdziwy znak rozpoznawczy tego miasta i nieodzowna część życia jego mieszkańców. Niezbędna na tyle, iż na co dzień potrafi zamienić się z pojazdu dla kilku osób w autobus szkolny, którym nawet dziesiątka dzieci z jednego osiedla wyrusza co rano z domu.

Czytaj dalej „Horn Ok Please”