Res musealiae: Warsztat tokarski gotowy do produkcji kołowrotków. O przywracaniu życia muzealiom.

N.976_1 Warsztat tokarski Stefana Lisika, Jeżów, woj. łódzkie.jpg; Fot. Piotr Szacki 1972
N.976_1 Warsztat tokarski Stefana Lisika, Jeżów, woj. łódzkie.jpg; Fot. Piotr Szacki 1972

Historia zakupu

W roku 2006 został zakupiony warsztat tokarski do produkcji kołowrotków, z pełnym oprzyrządowaniem w liczbie 178. W skład zespołu, poza głównym sprzętem – tokarnią, wchodzą narzędzia używane w poszczególnych fazach obróbki: od siekiery i pił, po różnego rodzaju dłuta i pilniki.

Warsztat był używany przez mistrza tokarskiego Stefana Lisika w Jeżowie w woj. łódzkim. Obiekt został zakupiony od jego syna Edwarda Lisika, który zgłosił go do zakupu, pamiętając zainteresowanie w latach 80.XX w. tymże warsztatem „jakiegoś pracownika z muzeum”. Tym pracownikiem był z pewnością Piotr Szacki, który notabene w roku 1972 poznał Stefana Lisika i wykonał dokumentację fotograficzną w jego warsztacie. W latach 80.XX w. Stefan Lisik nie pracował już czynnie, dlatego chciał, żeby tokarnia znalazła się w jakimś muzeum, jednak wtedy nie została zakupiona z braku środków na ten cel[1]. Po latach środki się pojawiły i o tokarni przypomniał nie sam nieżyjący już wtedy właściciel, a jego bezpośredni spadkobierca. W muzeum z kolei nie było już Piotra Szackiego. Tokarnia przeszła pomyślną weryfikację na Komisji Zakupów i nadano jej numer PME 55919/1-178.

Historia opowiedziana, historia opisana

Zakupionemu warsztatowi tokarskiemu towarzyszył sporządzony przez Edwarda Lisika pełen opis wszystkich 178 narzędzi, historia i opis warsztatu, życiorys właściciela (zdeponowane w Archiwum Naukowym PME) oraz jego tokarska pieczątka. W Muzeum Archeologicznym i Etnograficznym w Łodzi znajduje się wcześniejszy warsztat tokarski Stefana Lisika (ten został wykonany w roku 1926), kołowrotki oraz fotografie. Z kolei Muzeum Etnograficzne w Krakowie zakupiło w roku 2008 (ze względu na posiadaną kolekcję miniatur) miniaturę kołowrotka, wykonaną przez tego tokarza.

Obiekt jest obudowany historią, informacjami, nie tylko przekazanymi werbalnie, ale także zapisanymi przez syna. Takie sytuacje nie są częste. Fragmenty życia pana Stefana Lisika rozczłonkowane są w kilku muzeach. Żeby złożyć jego zawodową drogę trzeba byłoby zebrać z tych kilku miejsc związane z nim przedmioty – te, które mu towarzyszyły w pracy i te, które sam wytwarzał.

N.976_2 Warsztat tokarski Stefana Lisika, Jeżów, woj. łódzkie.jpg; Fot. Piotr Szacki 1972
N.976_2 Warsztat tokarski Stefana Lisika, Jeżów, woj. łódzkie.jpg; Fot. Piotr Szacki 1972

Historia warsztatu

Tokarnia została wykonana przez samego właściciela w roku 1926. Początkowo napędzana kołem zamachowym przy pomocy pedała, została przerobiona na napęd elektryczny. Przez 50 lat, prowadząc warsztat tokarski w Jeżowie (od roku 1926 do 1976) Stefan Lisik posługiwał się tym warsztatem produkując kołowrotki (poziome tradycyjne i pionowe francuskie), które sprzedawał na okolicznych targach i jarmarkach. Za pośrednictwem Cepelii jego kołowrotki trafiały w inne rejony Polski, ale także poza jej granice.

Potencjalna przyszłość to jeszcze nie historia

Zakupiona tokarnia jest nadal w pełni sprawna, można na niej toczyć. Obiekt potencjalnie może być jeszcze użyty.

Ale czy można ?

Muzealne obiekty wyjęte są poza czas i poza oficjalny obieg. Trafiając do muzeum przekraczają próg, który zapewnia im specyficzny stan, wyjęty poza „normalne życie”. W muzeum przedmiot zostaje uświęcony do „muzealnej wieczności”, w niej pozostaje.

N.-976_3-Warsztat-tokarski-Stefana-Lisika-Jeżów-woj.-łódzkie.jpg-Fot.-Piotr-Szacki-1972.jpg
N.-976_3-Warsztat-tokarski-Stefana-Lisika-Jeżów-woj.-łódzkie.jpg-Fot.-Piotr-Szacki-1972.jpg

Czy profanacją jest więc wykorzystanie „sprawnego” obiektu do tego do czego był używany: tokarni do toczenia, instrumentu do grania, stroju do noszenia? Zupełnie tak jak w zwykłym życiu, zgodnie ze swoim pierwotnym przeznaczeniem? Czy wyjęcie na chwilę świętego przedmiotu spod muzealnej jurysdykcji jest dozwolone? Czy można zawiesić muzealne prawo? Czy jeśli tak postąpimy znaczy, że to święte prawo sprofanujemy? Bo przecież obiektów nie wolno dotykać, za wyjątkiem szczególnych sytuacji mogą to robić konserwatorzy i inni uprawnieni pracownicy przy konserwacji, przenoszeniu, ustawianiu.

To chwilowe „moratorium” muzealnej nietykalności można uznać za wyjątkowy stan zawieszenia, poddane ścisłym muzealnym procedurom.

PME 55919 Tokarnia
PME 55919 Tokarnia

Jesteśmy jak bogowie, pozwalamy tym przedmiotom ożyć wyłącznie na chwilę, by potem znów powróciły do swej specyficznej muzealnej formy bytu i miejsc stałego pobytu, czyli muzealnych magazynów.

Czy warsztat tokarski i jego składowe kiedyś jeszcze ożyją? Trudno wyrokować. To zależy od naszych pomysłów, możliwości, planów zorganizowania np. pokazu toczenia elementów kołowrotka, a potem jego złożenia. Warsztat jest do tego gotowy. Ale czy można złamać to tabu?

 


[1] W latach 90.XX w. zakupy były nieliczne, a zakup dużego, drogiego eksponatu był mało realny

Jedna uwaga do wpisu “Res musealiae: Warsztat tokarski gotowy do produkcji kołowrotków. O przywracaniu życia muzealiom.

  1. Andrzej

    nie wiem czy pytania są jeszcze aktualne, uważam że odpowiedź na jedno z nich to: obiekty muzealne żeby były atrakcyjne muszą być używane, oglądanie eksponatów za szkłem lub z tabliczką nie dotykać to jak lizanie lizaka przez folię, oczywiście w przypadku cennych eksponatów można zrobić ich repliki do używania. Stare zawody zanikają znika też wiedza oczywiście w powszechnym używaniu, na szczęście jak zauważyłem coraz więcej jest miejsc gdzie można do woli dotykać i doświadczać starej wiedzy

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s